Trzy blaty z konglomeratu Starlight Black – litera L i wyspa w czarnej kuchni z iskierkami
Starlight Black to konglomerat kwarcowy, w którym głęboka czerń wypełniona drobnymi srebrnymi iskierkami tworzy efekt rozgwieżdżonego nieba na blacie.
Zestawiony z białymi matowymi frontami meblowymi daje kontrast maksymalny i zawsze skuteczny.
W tej realizacji wykonaliśmy trzy blaty: dwa w układzie L i pełny blat wyspy.




Starlight Black to konglomerat kwarcowy produkowany z naturalnego kwarcu spojonego żywicą polimerową – odporny na zarysowania, wilgoć i środki czyszczące bez potrzeby impregnacji.
Charakterystyczne srebrne iskierki widoczne w głębi czarnej powierzchni to efekt mineralnych wtrąceń, które po wypolerowaniu odbijają światło z każdego kąta.
Blat ze zlewem podwieszanym i blat z płytą indukcyjną tworzą układ L – narożnik wewnętrzny musi być idealnie dopasowany poziomo i kątowo, bo przy jednolitym czarnym materiale każda niedokładność jest natychmiast widoczna.
Trzeci blat na wyspie to czysta, pełna płaszczyzna bez wycięć – przy Starlight Black niezakłócona powierzchnia pozwala w pełni docenić głębię i iskrzący efekt materiału.
Praktyczna uwaga: przy czarnych, polerowanych konglomeratach odciski palców i zacieki wody są bardziej widoczne niż na materiałach jasnych – to naturalna cecha tego rodzaju powierzchni, którą eliminuje regularne wycieranie suchą ściereczką.
Jeśli myślisz o kamiennych blatach w swoim domu, skontaktuj się z nami – istnieje szansa, że się dogadamy 🙂
📩 biuro@kamieniarstwo-abc.pl
☎️ 508 162 099
P.S. Inną, bardziej złożoną realizację kuchni z konglomeratu Starlight Black możesz zobaczyć poniżej…
P.S. To jedna z naszych realizacji w Dzierżoniowie i okolicach. Więcej realizacji z tego terenu zobaczysz tutaj.




Jeden komentarz do „Trzy blaty z konglomeratu Starlight Black – litera L i wyspa z iskierkami”
Bez zbędnego zadęcia, a jednak z treścią – szanuję.Mało który tekst sprawia, że zatrzymuję się na stronie na dłużej – ten się udał. Czuć, że ktoś tu naprawdę przemyślał, co chce powiedzieć. Są miejsca w sieci, gdzie się wraca – myślę, że właśnie tu znalazłem kolejne.